Wszystkie wasze Battlegrounds należą do nas

Jak to szło? Ach, tak. Meczyk wygrany, kurczak podany. Ocaleni, tak lubicie przechwalać się zwycięstwami i jeszcze macie tupet wciągać w to nas. Dość tego. Robicie sobie z nas jaja stanowczo za długo i nie będziemy już tego znosić. Tym razem kurczakom na pewno się udka rozwinąć skrzydełka.

Nie wierzycie? Nie ma w tym nic przesadzonego. Popatrzcie na swoją ukochaną grę. Już w niej jesteśmy i stroszymy piórka na waszych profilach społecznościowych. W mojej głowie wykluł się pewien plan i kiedy zrobimy z was wszystkich kogel-mogel… powiedzmy tylko, że to nie kurczak będzie w menu.

Jeśli jednak macie jaja i odważycie się rzucić wyzwanie moim kurkownikom i ich pułkom, zajrzyjcie do automatu do gier w menu waszej ukochanej gry, ale ostrzegam – będziemy stawiać opór na twardo i tanio z kury nie sprzedamy. Macie czas do 12 kwietnia, a potem gra będzie tylko moja, jeśli zaś się wam wyjaje, że mnie powstrzymacie, to całkiem was podziobało.

Bo jam jest PlayerOmnom, a to są teraz moje Battlegrounds.
PlayerOmnom

Dyskusja o artykule
Udostępnij ten artykuł